Juszczyn `2000 - Wyjazd

 




Tradycyjnie w przedostatnim dniu obozu organizowane jest ognisko pożegnalne z kiełbaskami dla wszystkich uczestników.


Lecz najpierw trzeba nanosić drewna i wyciąć kije na kiełbaski. Natomiast przy ognisku można rozwiązać wiele problemów, przedyskutować niektóre tematy, a w tym czasie kiełbaski same się upieką.


Musztarda, keczup, jednorazowe talerzyki z widelcami oraz drewniane stoły z siedzeniami są już na miejscu. Jak widać apetyty dopisują. Niektórzy zjedli po dwie sztuki drogiego niegdyś towaru.


Dzień wyjazdu. Zaraz przyjedzie autobus. Po minach uczestników obozu widać, że żal odjeżdżać. Spokojnie można by było jeszcze tydzień pozostać.


Jedziemy do domu.
To już ostatnie zdjęcie zrobione z pędzącego autobusu.








* ze względu na słabą lampę błyskową aparatu fotograficznego zrezygnowano z zamieszczania zdjęć z zajęć tenisa stołowego na sali gimnastycznej.


Powrót